Where is the Spring?

Gdzie jest ta cała wiosna, bo biorąc pod uwagę ujemną temperaturę na zewnątrz jakoś trudno mi ją dostrzec... Mimo tego, że jej pierwszy dzień mamy już od pewnego czasu za sobą, to cieplej wcale nie jest, za to przynajmniej w moim regionie, zrobiło się zimniej - co za złośliwość! Jednak narzekać nie będę, bowiem słońca nie brakuje, a to już wystarczający powód by wstać z uśmiechem o poranku i doładować jego promieniami swoje baterie - zastrzyk pozytywnej energii na cały dzień gotowy. Oczywiście nie można też zapomnieć o spacerach i możliwości fotografowania, a o to zazwyczaj niestety bez słońca ciężko.

Zwrócono mi uwagę, że moje zdjęcia pojawiają się tu ostatnimi czasy zbyt często w jednorakiej formie i stwierdziłam, iż faktycznie tak jest, więc zadecydowałam - zdecydowanie 'trzeba działać', bo  'co za dużo, to nie zdrowo', zatem dziś przedstawię Wam wiosnę w moim obiektywie, czyli trochę zdjęć wykonanych niedawno. Tym razem swoją uwagę skupiłam głównie na baziach, które pojawiły się na rosnącej w ogrodzie wierzbie. Mam nadzieję, że fotografię przypadną Wam do gustu i zapewniam, iż z pewnością nie są one ostatnimi z cyklu moich 'wiosennych kadrów'. Zapraszam do oglądania:














A u Was widać i czuć już wiosnę? Co myślicie o zamieszczonych wyżej zdjęciach?

Do more of what makes you happy

Hej!

Dawno się do Was nie odzywałam, jednak w ostatnim czasie byłam dosyć zabiegana i nawet sobotę oraz niedzielę spędziłam w większości poza domem. Byłam na warsztatach artystycznych, dotyczących szycia, projektowania oraz twórczej zabawy z modą i muszę przyznać, że był to niesamowity czas, niezwykle mi się tam podobało. Wyniosłam wiele nowych umiejętności i spotkałam mnóstwo wspaniałych osób (pozdrawiam!). Najlepsze jest to, że udział w tej imprezie był całkowicie darmowy, ale to, czego się nauczyłam - zdecydowanie bezcenne. Uszyłam własną spódnicę i to całkiem sama, zrobiłam filcowe ozdoby do włosów, a nawet własną koszulkę z wymyślonym przeze mnie wcześniej nadrukiem. 

Cykl warsztatów zakończyła mała sesja zdjęciowa i wspólne oglądanie wykonanych fotografii, a następnie spisanie nazwisk wszystkich uczestniczek, bo przecież trzeba utrzymać między sobą kontakt. Nigdy wcześniej nie miałam okazji uczestniczyć w podobnym wydarzeniu, ale jestem pewna, że gdy tylko nadarzy się ku temu okazja, z pewnością mnie na nim nie zabraknie. Ostatnio dużo czasu spędzam na rozwijaniu swoich zainteresowań, z czego ogromnie się cieszę, a w planach mam już kolejne warsztaty - w najbliższą sobotę, wraz z ciocią, udam się na rodzinne zajęcia plastyczne, podczas których wykonamy wspólnie wiosenne ozdoby techniką decoupage, natomiast 27 marca przeżyję moje pierwsze spotkanie z programem graficznym Photoshop. Już nie mogę się doczekać! Jeśli w waszym mieście organizowane są podobne imprezy, to nie zastanawiajcie się ani chwili - zdecydowanie warto brać w nich udział. 





W mojej szkole właśnie rozpoczynają się rekolekcje, w związku z tym mam trzy dni wolnego od nauki, jednak żeby nie było tak kolorowo, to w ciągu nich czekają mnie próbne egzaminy gimnazjalne... Życzcie mi powodzenia, proszę... Mam nadzieję, że jakaś cząstka wiedzy pozostanie w głowie i nie wyparuje wraz z nadejściem przedegzaminacyjnego stresu, aż strach pomyśleć, co będzie za rok... W każdym razie staram się być dobrej myśli i stawić czoła wszystkim testom, no może z wyjątkiem matematyki, której dzięki uzyskaniu tytułu laureata w konkursie, nie muszę pisać ani teraz, ani w przyszłym roku.







Sweterek - Bershka(outlet)/ Koszula - New Yorker/ Bransoletka - House

A co ciekawego wydarzyło się w ostatnich dniach u Was? Braliście kiedyś udział w podobnych warsztatach?

A little surprise for you

Ostatnio obiecałam Wam małą niespodziankę i oto właśnie postanowiłam ujawnić rąbka tajemnicy. Wraz ze zbliżającym się początkiem długo już wyczekiwanej wiosny, zapraszam Was do udziału w małym konkursie, który organizuję wraz z Anetą i Darią. Mam nadzieję, że będzie on cieszył się dużym zainteresowaniem, bo warunki są bardzo proste, a nagrody, przynajmniej moim zdaniem, warte uwagi. Można powiedzieć, że jest to swojego rodzaju podziękowanie, za to, że jesteście tu ze mną i macie chęć poświęcić swój czas na czytanie moich wpisów.


NAGRODY:

Miejsce pierwsze - Twój wymarzony design bloga

Miejsce drugie i trzecie - Nagłówek lub podanie linku do Twojego bloga w trzech kolejnych postach na jednym z blogów

ZASADY:

1. Musisz być publicznym obserwatorem każdego z pośród naszych blogów, czyli:

- Ellie (mój blog)

2. Aby uzyskać dodatkowy los, który zwiększa szanse na wygraną, dodaj na swojego bloga poniższy, podlinkowany baner



3. Umieść w komentarzu zgłoszenie, w którym zawrzesz następujące informacje:

- Nazwa Bloggera
- E-mail
- Wstawienie Baneru
- Link do bloga

Przykład:

Obserwuję jako Ellie
E-mail: ellie-elen@wp.pl
Baner: jest
Blog: ellie-elen.blogspot.com

4. Konkurs trwa do 29 marca

5. Wszystkie warunki zostaną sprawdzone, a zwycięzcy ogłoszeni w przeciągu kilku dni od zakończenia i poinformowani o wygranej drogą mailową

Życzę każdemu powodzenia i serdecznie zachęcam do udziału!!!

Dream it, Belive it, Achieve it

Warto stawiać sobie cele, jednak zawsze powinny być one realne i możliwe do zrealizowania. Jak może część z Was, która czytała poprzedni wpis wie, że w ostatnim czasie przygotowywałam się do konkursu matematycznego, a dokładnie był to jego wojewódzki etap. Już zakwalifikowanie się do tej części było niemałym sukcesem w moim odczuciu, bo jednak opanowanie materiału z zakresu całego gimnazjum, podczas gdy jest się w drugiej klasie to niemałe wyzwanie, ale nie ma rzeczy niemożliwych, więc trzeba było poświęcić trochę swojego czasu na rozwiązywanie różnorodnych zadań. Wielu z pośród Was życzyło mi powodzenia i jestem Wam za to ogromnie wdzięczna, wspaniale mieć takich cudownych czytelników! Wracając jednak do tematu, na konkurs przybyłam odpowiednio wcześniej, pełna obaw i przekonana, że zabraknie mi czasu, ale także pewna, iż dam z siebie wszystko. Podczas powitania na sali gimnastycznej jedna z osób z komisji stwierdziła, że arkusz prawdopodobnie okaże się przyjazny, więc życzy każdemu z nas sukcesu, w postaci zdobycia upragnionego tytułu laureata.





Test leżał już na ławce, wybiła godzina dziesiąta. Skupiona tak bardzo, jak tylko byłam w stanie przystąpiłam do rozwiązywania zadań i po chwili stwierdziłam - 'musi mi się udać, dam radę, przecież arkusz wcale nie jest taki trudny'. O 11:30 każdy oddał pracę, a uczestnikom pozostało tylko czekać na wyniki. Wiecie, co się okazało? Włożony wysiłek i poświęcony czas się opłaciły - udało się!



Każdy z nas powinien postawić przed sobą pewien cel, pamiętając o tym, by był on jednak możliwy. Wystarczy tylko uwierzyć i robić wszystko, co w naszej mocy by go osiągnąć, a jestem pewna, że się uda, chociaż droga, jaką należy najpierw pokonać nie zawsze jest taka krótka i prosta. Warto się rozwijać i warto wierzyć w siebie, bo gdy tylko czegoś bardzo pragniemy, to nie ma rzeczy niewykonalnych.




sweterek-Sinsay/ naszyjnik-Outlet/ bransoletka-Pepco

Co ciekawego wydarzyło się w ostatnich dniach u Was? Czy jesteście ciekawi małej niespodzianki, która pojawi się już niebawem?