Being ignored - worst feeling ever

Zastanawialiście się kiedyś jak boli odrzucenie? Większość z Was zapewne nie, bo wielu osobom wydaje się, że to zjawisko raczej nie ma pośród dzisiejszego społeczeństwa miejsca. Błąd, to dzieje się nieustannie, ale niestety ludzie w dużej części są zbyt ślepi i zapatrzeni w swoje własne problemy, by to dostrzec. Jestem pewna, że dużej części z nas, w tym niestety również i mnie, zdarzyło się kogoś ignorować lub odrzucać bez większego powodu. Pozwólcie, że od razu sprostuję: nikt nie zasługuje na odrzucenie, bo każdy z nas jest człowiekiem, takim, jaki został stworzony. Każdy zbudowany jest z ciała i duszy, we wnętrzu posiada liczne funkcjonujące organy i nie różni się pod tym względem niczym w porównaniu z innymi. Więc skąd wzięły się te często bolesne porównania i eliminowanie tych, którzy nie boją się okazywać swojej indywidualności? Moim zdaniem z tego, że wiele osób czuje się niedowartościowana i przez głupie komentarze próbuje podnieść swoją samoocenę. 


Może teraz pomyślicie: co ma odrzucenie do porównania? Otóż jedno ma swój początek w drugim. Osoba, która zazdrości czegoś komuś innemu, zaczyna na siłę wynajdywać wszystko, do czego mogłaby się "przyczepić". Potem zaczynają się głupie, bezpodstawne, a jednak często bardzo bolesne plotki i wytykanie palcami. I teraz odpowiedzcie sobie sami: czy taka osoba, którą krytykują wszyscy czuje się akceptowana? Nie. Zdecydowanie nie. Teraz może powrócę do zadanego na początku pytania: jak boli odrzucenie? Boli niewyobrażalnie mocno. Jeśli macie kogoś, komu możecie zaufać, to taka osoba może okazać się dla was lekarstwem i pomoże uleczyć ból spowodowany tą sytuacją. Jeśli nie, niestety trzeba próbować ratować sytuację samemu, jednak wymaga to ogromnej siły, której często taka osoba już nie posiada. Tylko czy ktoś kiedykolwiek widział, żeby tonący statek, nieustannie spychany na dno przez masy wody, był nagle w stanie samoistnie wypłynąć na powierzchnię? 

Wydaje mi się, że nie. Porównanie do tonącego statku nie było przypadkowe. Osoba odrzucona z każdą kolejną plotką "nabiera co raz więcej wody" i szanse na wynurzenie się drastycznie maleją. Z pomocą kogoś bliskiego, można dokonać wszystkiego. Również uratować tonący statek, ale niestety osoby odrzucane często nie mają nikogo, z kim mogłyby nawet zamienić słowo. Dla nich ważny jest każdy uśmiech, każda wyciągnięta dłoń oraz każda, nawet najmniejsza chęć pomocy i okazanie zrozumienia. Czasem ratunek nadchodzi, ale niestety często jest już zbyt późno, bo statek rozbija się, kiedy wreszcie dosięgnie dna. Dlatego trzeba reagować szybko, bo z każdym dniem będzie już tylko trudniej zapobiec nadchodzącej katastrofie.



Jaki przekaz postanowiłam tu zawrzeć? Nie odrzucajcie nikogo, bo nie ma osoby, która na to zasługuje. Dopóki sami tego nie doświadczycie, ciężko to zrozumieć, ale ignorancja i zawiść ze strony innych naprawdę boli bardzo mocno. To wcale nie jest ból, o którym można po jednej tabletce po prostu zapomnieć. To coś, co może zostać już do końca życia w głowie takiej osoby, zarówno jako bolesne wspomnienia, ale także jako swojego rodzaju 'blokada' przed obdarzeniem kogokolwiek zaufaniem, więc czy naprawdę warto tak niszczyć czyjeś życie? Czy Wy kiedykolwiek chcielibyście tego doświadczyć ze strony innych? Nie sądzę, więc pomyślmy kilka razy, zanim zaczniemy "rzucać" w stronę innych bezpodstawnymi oskarżeniami. Pamiętajmy, każdy jest tylko człowiekiem i ma swoje wady, ale nigdy nie są one na tyle wielkie, by zasłużył na takie traktowanie.



 Jakie Wy macie zdanie na podjęty przeze mnie temat? Czy doświadczyliście kiedyś odrzucenia ze strony innych?

46 komentarzy:

  1. Czasem za bardzo ignoruje innych ale każdy czasem ma takie dni

    http://paulineeeblogger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie piszesz - przyjemnie się czyta :3
    napewno bede tu wpadać

    http://wrblfashn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. czy mogłabyś mi wysłać twoje tło bo bardzo mi się podoba ;)
    http://wrblfashn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem tego zdania.
    Każdy został stworzony takim jaki jest i nie mozna go przez to odrzucać :)
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiesz mi może jakim modelem aparatu robisz zdjęcia? :)

    Zapraszam do mnie :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdaję sobie sprawę jak może boleć i co może skutkować odrzucenie :)

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście jeszcze nie doświadczyłam odrzucenia : ) . Śliczne zdjęcia !
    + lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna koszula :)

    Chcesz Zniszcz ten dziennik lub jego kontynuację? Gwiazd naszych wina? W poszukiwaniu Alaski? A może post promujący? Obserwuj! :)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie doświadczyłam i mam nadzieję, że nie doświadczę, bo to nie jest zbyt przyjemne odczucie :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. super post...taki ładny, porównanie do statku-idealne. I zdjęcia boskie ;)
    zapraszam ♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszesz bardzo dobrze jak na czternastolatkę :) Brawo!
    Wydaje mi się, że każdy kiedyś został odrzucony lub sam kogoś odrzucił. Taka już kolej losu :)
    PETALUM[klik]

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele razy spotkałam sie z taka sytuacja. Przypomniało mi sie aż niemile doświadczenie kiedy to byla przyjaciolka upokorzyla mnie przed wszystkimi znajomymi na fejsie. Wtedy byłam topiacym sie statkiem. Z drugiej strony ta sytuacja udowodniła mi ze tak naprawde mam wokol siebie wielu wspanialych ludzi. Nikt nie zareagował w zaden sposob na to co wrzuciła do internetu. To mnie uratowało. Gdyby nie ci ludzie, opadlabym na dno. jaki z tego wniosek? Z powodu glupiej klotni miedzy nami chciala być wredna i zachować się nie w porzadku w stosunku do mnie. Dlaczego? Myslala ze osiagnie safysfakcje. Heh, byla rozczarowana brakiem jakiejkolwiek reakcji ze strony wszystkich naszych znajomych.
    Ciesze sie ze poruszylas ten temat. Do tej pory istnieja ludzie ktorzy nie maja pojecia jak bardzo rania innych małymi glupotami bądz nieprzemyslanymi slowami.
    Zapraszam na nowy post i pozdrawiam cieplutko! ;*

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sama często byłam odrzucana, więc wiem jak to jest i nikomu tego nie życzę, dlatego staram się nie oceniać ludzi :)


    beneaththeblanket.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze napisałaś , tez byłam odrzucana ..
    super koszula :)

    http://gold-cherry-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. byłam odrzucona w 2 klasie gimnazjum przez to, że wolałam wspierać odrzuconą wcześniej dziewczynę niż trzymać się z tak zwaną elitą... trochę przykre są realia, jednak próbuję się tym nie przejmować

    Zapraszam: nusiiak.blogspot.com KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odrzucenie boli,niestety znam to uczucie jednak trzeba sobie z tym radzić
    http://sandra-busz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniale opisałaś tą sytuacje. Cudownie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Yes, I follow you on gfc #126, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dla mnie z tematem notki trafiłaś w dziesiątkę! Bardzo często spotykam się z sytuacją kiedy ktoś kogoś porównuje, ośmiesza, a potem chce oddalić od społeczeństwa, w którym żyje. No cóż.. Warto pamiętać o tym, że każdy jest taki sam, niektórzy są nieśmiali a inni nie. Trzeba akceptować wszystkich :)
    Ogólnie bardzo spodobał mi się Twój blog, jestem tutaj pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni, dlatego zaobserwowałam.
    www.niekontrolowanee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Post bardzo trafiony...chyba muszę się przyznać,ale zdarzało mi się ignorować ludzi,staram się już tego błędu nie popełniać i na razie wychodzi.No trudno...było,minęło.Kiedyś to zrobiłam więc już tego nie powtórzę.
    Dajesz do myślenia.
    Ps:Piękne zdjęcia!
    Zapraszam do siebie <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzialam jak niejedne osoby ignorowały się na moich oczach.



    talliablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety tego doznałam, aczkolwiek uznałam, że nie warto się tym przejmować i iść dalej. Świetne zdjęcia, a koszula jest prześliczna:)
    http://xsomething-positivex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładna koszula !

    http://litigioo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. fajny blog ;)

    http://cieszymordkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Super post, prawdziwy. Chyba każdy doświadczył kiedyś odrzucenia - worst feeling ever .... Masakra.
    Btw. uwielbiam Twojego bloga, on jest taki ... czysty, estetyczny. :D

    + koszula! <3<3<3

    dddominika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Odrzucenie jest okropną rzeczą :(
    Pozdrawiam

    http://totalniementalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. jejku świetnie napisany post :*
    ja nie przypominam sobie żebym doznała odrzucenia :p

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna jesteś! Świetny post i cudowna koszula :)
    Obserwuję :*

    lookmagiclife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałem styczność z odrzuceniem, więc wiem jak się wtedy człowiek czuje. Bardzo ciekawie piszesz :D
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie kiedys też odrzucali i wiem jak to jest :/ a zdjecia mega *.*

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziekuje kochana za komentarz! :)
    A co do posta, moj komentarz jest gdzies tam na gorze :)
    Buziaki!

    Obiektyw mym okiem

    OdpowiedzUsuń
  32. ..nie jestem na twoim blogu pierwszy raz ale teraz musze ci to napisać...piękna jesteś:")
    + skomnetujesz moją ostatnią notke i klikniesz w link na końcu notki? z góry dziękuje! :* ---> link do mojego bloga, kliknij

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety ale spotkalam sie z odrzuceniem.
    Przesliczne zdjecia :)

    Mój blog(klik) c:

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś ktoś mnie odrzucił, wiem jak ta osoba się czuje. Zgadzam się z twoim postem ;)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajnie piszesz. Ja zazwyczaj gdy widzę odrzucone osoby staram się z nimi zaprzyjaźnić ;)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam Twoją biżuterię :)
    Zapraszam do siebie ---> http://blaackmermaid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Odrzucenie ze strony innych.. Muszę przyznać, że tak. Zdarzało mi się to kiedy byłam mała, na szczęście teraz coś takiego nie ma już miejsca.

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety w mojej klasie była odrzucona od reszty koleżanka, nikt się nawet do niej nie odzywał a raczej ciągle byla wyśmiewana.. Tera jest już w klasie lubiana wiec jest OK.

    Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  39. twój tekst dał mi do myślenia, nie raz spotkałam się z takimi sytuacjami w szkole czy to w innym środowisku, natura ludzi jest różna i ciężko to pojąć

    izilleys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥Dziękuję za Twój szczery komentarz. Nic nie motywuje mnie bardziej do dalszej pracy.♥
♥Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj go, by być na bieżąco. Nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak wielką radość mi tym sprawisz♥
♥Nie wymieniam się obserwacjami, jednak możesz mieć pewność, że jeśli zostawisz adres do swojego bloga, odwiedzę go i jeśli mi się spodoba - oczywiście zaobserwuję :)♥