The magic of Christmas

Święta Bożego Narodzenia to piękny czas i jestem pewna, że moje zdanie podziela większość z Was. Powodów, dla których większość z niecierpliwością ich wyczekuje jest wiele, każdy z pewnością ma swoje własne. Jedni, tak jak na przykład ja, uwielbiają świąteczną atmosferę, pięknie ozdobione choinki, kolorowe lampki i dekoracje. Innym przyjemność sprawia możliwość spędzenia czasu w gronie rodziny i wspólne rozmowy czy kolędowanie. Z pewnością jest też wielu, którzy uwielbiają obdarowywać innych i zobaczenie uśmiechu na twarzy bliskiego po odpakowaniu podarunku, to dla nich największy z możliwych prezentów. Nie można także zapominać o dzieciach, które z niecierpliwością wyglądają pierwszej gwiazdki na wieczornym niebie, by móc zasiąść do wspólnego posiłku, a następnie rozpakować pakunki, w których mają nadzieję znaleźć prezenty, o które poprosiły w liście, wysłanym z dużym wyprzedzeniem do swojego ulubionego świętego - Mikołaja. Mimo tego, że każdy wyczekuje świąt ze swoich własnych powodów i każdy lubi w nich co innego, to nie należy zapominać o tym, że powinien być to przede wszystkim czas wybaczania bliźnim i zapominania o wszelkich urazach i sporach. Niestety obecnie Boże Narodzenie często jest obchodzone w niewłaściwy sposób, traktowane jako święto wyłącznie materialistyczne. Ludzie zapominają o tym, co powinno być dla nich w tych dniach najważniejsze, o miłości, szacunku, zgodzie i zaufaniu, skupiają się natomiast na pieniądzach, a szczęścia szukają w rzeczach, zamiast w obecności bliskich i możliwości spędzenia czasu w ich gronie. Pamiętajmy, że życie to nie tylko to, co możemy zobaczyć z przyczepioną u boku ceną. Są też inne rzeczy, zdecydowanie ważniejsze, których nie można dostrzec gołym okiem, a mimo tego ich wartość jest ogromna, są bowiem bezcenne. To one liczą się najbardziej i szczególnie w okresie Bożego Narodzenia nikt nie powinien o tym zapominać.

Muszę przyznać, że nie odzywałam się do Was już od dawna i nawet nie wiecie jaką przyjemność sprawiło napisanie tego wpisu poruszającego tematykę świąt. Mam nadzieję, że dotrwaliście aż do tego momentu i chociaż przez chwilę zastanowiliście się nad tematem, który postanowiłam na Waszą prośbę poruszyć. Jeśli ktoś zagląda na mojego aska, to prawdopodobnie wie, że zdecydowałam się na kontynuowanie pisania bloga, jednak w najbliższym czasie niestety nie zobaczycie tu moich zdjęć. O powodach tej decyzji napiszę innym razem, we właściwym czasie. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się w jakiś sposób zawiedziony, ale proszę o wyrozumiałość, bo obecna sytuacja nie jest dla mnie łatwa i obiecuję, że gdy będę na to gotowa, to wrócę do publikacji zdjęć z moją osobą. Na razie blog będzie funkcjonował w trochę innej formie, jeśli znajdą się osoby, które będą na niego zaglądać mimo tego, będę bardzo szczęśliwa. W najbliższym czasie chciałabym dodać post o tym, jak spędziłam święta i moich wyprzedażowych zdobyczach. Co Wy na to? A może macie własne propozycje na notki lub wpisy tematyczne?