Dance is the hidden language of the soul

Hej♥♥♥

Zdecydowałam, że dzisiaj przybliżę Wam jedną i zdecydowanie największą z moich pasji. Myślę, że już domyśliliście się, że chodzi o taniec. Tańczę właściwie od dziecka, bo zaczęłam mając zaledwie 4 lata. To mama zabrała mnie na pierwsze zajęcia - był to balet. Na początku była to jedna godzina w tygodniu, aż w wieku 7 lat zdawałam egzamin i dostałam się do Ogniska Baletowego - ćwiczyłam wtedy po dwa razy. Muszę przyznać, że nauczyłam się bardzo dużo, ale doceniłam to dopiero po odejściu z SOB. Stało się to kiedy miałam 11 lat, a na naszym balecie "baletu już nie było", tzn. została zmieniona nauczycielka i tego, czego się uczyliśmy nawet nie można nazwać baletem. Myślałam o odejściu przez jakiś czas, ale pomyślałam, że nie mam możliwości, aby się dalej rozwijać, bo niczego nowego nie ćwiczyliśmy i decyzja zapadła - odchodzę. Przez dwa kolejne lata ćwiczyłam różne style taneczne i bardzo poprawiłam swoje umiejętności. Szczególnie polubiłam jazz, ale akurat układów jazz'owych prawie nie robiliśmy. Niezbyt lubiłam panującą na zajęciach atmosferę i chyba to skłoniło mnie do kolejnej zmiany. Tym razem wybór padł na gimnastykę artystyczną plus jedna godzina baletu w tygodniu(w ramach gimnastyki). Myślę, że to też nie jest do końca "moje miejsce", ale prawda jest taka, że te zajęcia podobają mi się najbardziej i na razie nie myślę o żadnych zmianach. Od początku tego roku szkolnego nauczyłam się wielu rzeczy, jestem dużo bardziej rozciągnięta, chociaż taka jestem praktycznie od urodzenia, ale to już inna historia. Niedługo zacznę pracować z przyborami - wstążką, maczugami, obręczą czy piłką. Moja "taneczna historia" powoli dobiega końca, ale jest coś jeszcze, o czym warto wspomnieć - pointy. Spełniłam jedno z moich marzeń, ponieważ o tańcu na nich marzyłam od dzieciństwa, ale wydawało mi się to nieosiągalne. Dlaczego? Teraz trudno mi jest na to pytanie odpowiedzieć, bo mam świadomość tego, że jeśli będę nad czymś ciężko pracować i starać się, to mogę to osiągnąć, ale jednym z powodów było chyba to, że w Białymstoku nie ma szkoły baletowej, w której można by było tańczyć na pointach. Nigdy nie myślałam o tym, żeby zrobić to samej, ale udało się! Mam od niedawna swoje pierwsze pointy i już zaczynam się uczyć co raz trudniejszych rzeczy. Najbardziej do dalszych ćwiczeń motywuje fakt, że uczę się dla siebie, aby mi się podobało, a zdanie innych nie jest aż tak bardzo ważne. Wiem, że tancerką baletową nie zostanę, ale pomimo wszystko warto spełniać marzenia, a często nie wiemy, że niektóre z nich są naprawdę na wyciągnięcie ręki.


Co powiecie na trochę lepszą sesję zdjęciową w pointach?
+ krótki filmik jak ćwiczę na pointach KLIK

11 komentarzy:

  1. Ja gdy była w 1 klasie podstawówki chodziłam na akrobatyke ale szybko dałam sobie z tym spokój bo nawet szpagatu nie dałam razy zrobić :D
    Ja juz obserwuje czekam na Ciebie :)
    silence--of--the--mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Radzę ci żebyś obkleiłą sb czubki pointów jakimś plastrem w rolce bo szybko się niszczą. Też sama się nauczyłam tańczyć w pointach i nie jest to takie trudne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam obklejone od samego początku :) Też pomyślałam, że szkoda aby się niszczyły.

      Usuń
  3. musisz sie jeszcze nauczyc odpowiadnio je wiązac :) kostka musi byc usztywniona

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kiedyś w wieku 6 lat tańczyłam balet, ale nie przypadło mi to do gustu. Piękny post, widać ze prowadzisz bloga z pasją, zaobserwowałam i czekam na dalsze posty ;)

    different-view-of-the-life.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcemy takiej sesji ;) Mnie jakoś balet nie pociąga :D

    zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że masz ciekawą pasję. Ladne zdjęcia i ciekawy blog.

    Zapraszam też na mojego bloga! Spodoba ci cię to skomentuj lub dodaj do obserwatorów :)
    kolorowawyspablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczne zdjecia tez lubie tanczyc ale nowoczesny bardziej :)
    dorey-doorey.blogspot.com
    skom?

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że filmik byłby super :D Świetne posty i blog
    zapraszam do mnie http://moadrafts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm... A zrobisz może jakiś filmik jak stanąć na pointach?
    Dzisiaj je zakupiłam i potrafię na nich stanąć jedynie za pomocą czegoś typu stołu lub biórka...
    Proszę o odpowiedź i mam nadzieję, że taki filmik się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę nagrać taki filmik, ale nie jestem baletnicą, tylko samoukiem jeśli chodzi o pointy, więc obawiam się, że nie robię wszystkiego poprawnie i chyba ktoś bardziej zaawansowany powinien uczyć innych. Jeśli mimo to chcesz filmik - nie ma sprawy :)

      Usuń

♥Dziękuję za Twój szczery komentarz. Nic nie motywuje mnie bardziej do dalszej pracy.♥
♥Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj go, by być na bieżąco. Nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak wielką radość mi tym sprawisz♥
♥Nie wymieniam się obserwacjami, jednak możesz mieć pewność, że jeśli zostawisz adres do swojego bloga, odwiedzę go i jeśli mi się spodoba - oczywiście zaobserwuję :)♥