And I said "that's fine" but you're only one that knows I lied

Hej ♥

Ten post będzie trochę inny. Chcę teraz napisać o czymś, co mnie dręczy i sprawia, że czuję się źle. Mój post będzie o samotności. Od zawsze byłam dosyć nieśmiała w kontaktach z nieznajomymi i ciężko mi podejść do kogoś i po prostu zacząć rozmowę. W głowie mogę ułożyć kilkanaście różnych pomysłów na rozpoczęcie rozmowy, ale rzadko się zdarza, żebym zrealizowała chociaż jeden. Przez to inni myślą, że nie rozmawiam z nimi, bo czuję się "lepsza" albo "fajniejsza". Osoby, które pochopnie wyciągną właśnie takie wnioski rozpowiadają to innym i wtedy prawie wszyscy mają o mnie taką samą opinię. Myślą, że jestem bardzo "zarozumiała" i "wywyższająca się". Jest jednak bardzo niewiele tych, którzy wiedzą jak jest na prawdę. A prawda jest taka, że brakuje mi bliskości kogoś innego i czuję się bardzo samotna. To uczucie "niszczy" mnie od środka i bardzo rzadko pozwala o sobie zapomnieć. Jeśli mnie spytasz "Jak jest?" mogę odpowiedzieć, że dobrze. Ale ile jest osób, które będą wiedziały, że kłamałam?
 



                               T-shirt-House, spodnie-Zara, buty podobne do Vans'ów-McKey

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

♥Dziękuję za Twój szczery komentarz. Nic nie motywuje mnie bardziej do dalszej pracy.♥
♥Jeśli podoba Ci się mój blog - zaobserwuj go, by być na bieżąco. Nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jak wielką radość mi tym sprawisz♥
♥Nie wymieniam się obserwacjami, jednak możesz mieć pewność, że jeśli zostawisz adres do swojego bloga, odwiedzę go i jeśli mi się spodoba - oczywiście zaobserwuję :)♥